wso.edu.pl

Jak zmieniają się kursy przygotowawcze na studia w 2026 roku

Kursy przygotowawcze na studia w 2026 roku łączą naukę online z pracą stacjonarną i sztuczną inteligencją – sprawdź, co się zmienia i jak wybrać dobry kurs.

Piotr Lewandowski 7 min czytania

Jeszcze kilka lat temu kurs przygotowawczy na studia kojarzył się głównie z cotygodniowymi zajęciami w sali wykładowej, kserówkami z zadaniami i podręcznikiem, który trzeba było przerobić od deski do deski. Dziś obraz wygląda inaczej – kursy przygotowawcze na studia coraz częściej łączą naukę stacjonarną z platformami online, indywidualnym tempem pracy i narzędziami wspieranymi sztuczną inteligencją. Dla kandydatów na studia oznacza to więcej możliwości wyboru, ale też większą odpowiedzialność za to, jak zorganizują sobie naukę.

Model hybrydowy zastępuje tradycyjne zajęcia stacjonarne

Największą i najbardziej widoczną zmianą jest odejście od sztywnego podziału na kursy "stacjonarne" i "online". Coraz więcej ośrodków oferuje model hybrydowy, w którym część materiału – teoria, wprowadzenie do tematu, powtórki – jest dostępna w formie nagrań lub platformy e-learningowej, a spotkania na żywo (stacjonarne lub online) służą głównie do rozwiązywania zadań, dyskusji i konsultacji z prowadzącym.

Taki układ ma kilka praktycznych konsekwencji dla ucznia:

  • Można wrócić do trudnego fragmentu wykładu tyle razy, ile potrzeba, zamiast liczyć na notatki z jednorazowych zajęć.
  • Czas spotkań z nauczycielem jest wykorzystywany efektywniej – mniej czasu na wykład, więcej na ćwiczenia i pytania.
  • Osoby mieszkające daleko od dużych miast zyskują dostęp do kursów prowadzonych przez doświadczonych nauczycieli bez konieczności dojazdów.

Warto jednak pamiętać, że model hybrydowy wymaga większej samodyscypliny. Nagranie wykładu, które można obejrzeć "kiedyś", łatwo odłożyć na później – a potem zostaje z tym zaległość tuż przed egzaminem. Wybierając kurs, dobrze sprawdzić, czy platforma pilnuje postępów (np. przypomnienia, harmonogram, krótkie sprawdziany po każdym module), czy uczeń zostaje z tym sam.

Sztuczna inteligencja jako pomoc w nauce, nie tylko ciekawostka

Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji przestały być dodatkiem, a stają się stałym elementem kursów przygotowawczych. W praktyce widać to na kilku poziomach:

  • Generowanie zadań dopasowanych do poziomu ucznia – system analizuje, w czym uczeń popełnia błędy, i proponuje kolejne zadania z tego działu, zamiast serwować losowy zestaw.
  • Szybka informacja zwrotna – zamiast czekać tydzień na sprawdzenie pracy pisemnej, uczeń może otrzymać wstępną ocenę i wskazówki od razu, choć ostateczna weryfikacja przez nauczyciela pozostaje ważna, zwłaszcza przy zadaniach otwartych i wypracowaniach.
  • Tłumaczenie trudnych pojęć na prostszy język – narzędzia konwersacyjne pozwalają dopytać "jeszcze raz, inaczej", co bywa cenne dla osób, które wstydzą się zadawać pytania na forum grupy.

Jednocześnie ośrodki przygotowujące do egzaminów wstępnych coraz częściej uczą, jak korzystać z tych narzędzi świadomie – nie po to, by za kogoś napisać wypracowanie, ale po to, by przetestować swoją wiedzę, znaleźć luki i poćwiczyć samodzielne formułowanie odpowiedzi. To istotne zwłaszcza przy przedmiotach humanistycznych i egzaminach ustnych, gdzie liczy się własna argumentacja, a nie gotowy tekst.

Warto podchodzić do tych narzędzi z rozsądnym dystansem: dobrze sprawdzają się jako trener do powtórek, ale nie zastąpią zrozumienia materiału ani umiejętności radzenia sobie z presją czasu na prawdziwym egzaminie.

Większy nacisk na umiejętności praktyczne i portfolio

Kierunki takie jak architektura, wzornictwo, kierunki artystyczne czy część studiów medycznych i technicznych od dawna wymagały czegoś więcej niż wynik testu – portfolio, rozmowy kwalifikacyjnej, sprawdzianu praktycznego. W 2026 roku ten trend obejmuje coraz szerszą grupę kierunków, a kursy przygotowawcze reagują na to, poszerzając ofertę poza klasyczne powtórki z matematyki czy biologii.

Przykładowo, kandydaci na kierunki związane z projektowaniem coraz częściej mogą liczyć na zajęcia, które pomagają:

  • zbudować spójne portfolio prac zamiast przypadkowego zbioru rysunków czy projektów,
  • przygotować się do rozmowy, w której trzeba uzasadnić własne wybory twórcze,
  • opanować podstawy programów lub technik, które mogą pojawić się na egzaminie praktycznym.

Na kierunkach medycznych i przyrodniczych z kolei rośnie znaczenie zajęć rozwijających myślenie problemowe – nie tylko odtwarzanie wzorów i definicji, ale rozwiązywanie zadań sytuacyjnych, analizę danych czy interpretację wykresów. To odpowiedź na zmieniający się charakter egzaminów wstępnych, w których coraz częściej pojawiają się zadania wymagające zastosowania wiedzy w nowym kontekście, a nie tylko jej odtworzenia.

Jak zmiany w maturze i egzaminach wstępnych wpływają na programy kursów?

Programy nauczania i formuły egzaminów bywają aktualizowane, dlatego dobry kurs przygotowawczy powinien być na bieżąco dostosowywany do aktualnie obowiązującej podstawy programowej i zasad rekrutacji, a nie opierać się na materiałach sprzed kilku lat. To pytanie, które naprawdę warto zadać przed zapisem: czy program kursu został zaktualizowany pod kątem bieżącego rocznika egzaminacyjnego?

Kilka praktycznych wskazówek, jak to zweryfikować:

  • Sprawdź, czy ośrodek powołuje się na aktualne wymagania konkretnej uczelni lub egzaminu wstępnego, na który się przygotowujesz – zasady rekrutacji różnią się między uczelniami i mogą się zmieniać z roku na rok.
  • Zapytaj, czy materiały (arkusze, zadania) pochodzą z ostatnich sesji egzaminacyjnych, czy są to głównie starsze zbiory zadań.
  • Jeśli przygotowujesz się do egzaminu na konkretny kierunek (np. testy kompetencji, sprawdziany uzupełniające), upewnij się, że kurs faktycznie obejmuje ten format, a nie tylko ogólne powtórki maturalne.

Ponieważ zasady przyjęć na studia, punktacja i lista przedmiotów branych pod uwagę mogą się różnić w zależności od uczelni i roku akademickiego, najbezpieczniej jest traktować stronę internetową wybranej uczelni i komunikaty właściwego dla danego przedmiotu egzaminu jako główne, aktualne źródło informacji – kurs przygotowawczy powinien być dodatkiem do tej wiedzy, a nie jej zastępstwem.

Personalizacja: mniejsze grupy i indywidualne ścieżki nauki

Kolejnym wyraźnym kierunkiem zmian jest odejście od dużych, jednolitych grup na rzecz bardziej zindywidualizowanego podejścia. Wynika to częściowo z możliwości technologicznych (platformy śledzące postępy ucznia), a częściowo z prostej obserwacji: uczniowie trafiający na kurs mają bardzo różny poziom wyjściowy, nawet jeśli idą do tej samej klasy czy na ten sam kierunek studiów.

W praktyce personalizacja przybiera różne formy:

  • Testy diagnostyczne na start – zamiast zaczynać kurs "od zera" dla wszystkich, uczeń dostaje plan pracy dopasowany do swoich braków i mocnych stron.
  • Grupy poziomowane – zamiast jednej dużej grupy, kursy dzielą uczniów na podgrupy według stopnia zaawansowania, co pozwala tempo zajęć dopasować do realnych potrzeb.
  • Elastyczne pakiety godzin – zamiast sztywnego rocznego programu, coraz więcej ośrodków oferuje moduły, które można łączyć według własnych priorytetów, np. więcej godzin z chemii, mniej z fizyki.

Dla ucznia oznacza to więcej odpowiedzialności za świadome wybieranie modułów i uczciwą samoocenę własnych braków – warto nie oszukiwać się co do tego, w czym rzeczywiście trzeba nadrobić materiał, bo to od tego zależy skuteczność całego kursu.

Jak wybrać dobry kurs przygotowawczy na studia?

Wobec tak dużej różnorodności ofert, wybór odpowiedniego kursu wymaga kilku konkretnych kryteriów, a nie tylko sprawdzenia ceny czy lokalizacji. Oto na co warto zwrócić uwagę:

  1. Zgodność z aktualnymi wymaganiami rekrutacyjnymi – program kursu powinien odpowiadać temu, co faktycznie obowiązuje na wybranym kierunku i uczelni w danym roku.
  2. Elastyczność formy zajęć – czy da się połączyć naukę online z konsultacjami stacjonarnymi, jeśli w trakcie roku zmienią się okoliczności (np. choroba, dodatkowe obowiązki szkolne).
  3. Sposób śledzenia postępów – regularne sprawdziany próbne i informacja zwrotna są ważniejsze niż liczba godzin "wykładowych" spędzonych biernie.
  4. Wielkość grupy – im mniejsza grupa lub lepsza personalizacja, tym łatwiej o realny kontakt z prowadzącym i szybkie wyjaśnienie wątpliwości.
  5. Doświadczenie z konkretnym egzaminem – ośrodek, który od lat przygotowuje do konkretnego typu egzaminu wstępnego, zwykle lepiej zna jego specyfikę niż kurs o bardzo ogólnym profilu.

Dobrym pomysłem jest też rozmowa z osobami, które niedawno ukończyły dany kurs i zdawały na wymarzony kierunek – ich doświadczenie, choć subiektywne, często szybciej pokazuje mocne i słabe strony oferty niż sam opis na stronie internetowej.

Nie bez znaczenia pozostaje też kwestia kosztów. Rosnąca różnorodność formatów (od pełnych kursów rocznych po pojedyncze moduły tematyczne) sprawia, że coraz łatwiej dopasować wydatek do realnych potrzeb – zamiast płacić za cały program, można np. wykupić tylko te bloki, w których brakuje pewności siebie, uzupełniając resztę materiału samodzielną nauką z podręcznika czy materiałów szkolnych.

Podsumowanie

Kursy przygotowawcze na studia w 2026 roku przestają być jednorodnym produktem "kurs maturalny dla wszystkich" – zamiast tego oferują coraz bardziej elastyczne, spersonalizowane i technologicznie wspierane ścieżki nauki. Model hybrydowy, narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, większy nacisk na umiejętności praktyczne i portfolio oraz personalizacja programu to zmiany, które dają uczniom więcej możliwości, ale wymagają też świadomego wyboru i odpowiedzialności za własną naukę. Niezależnie od tego, jak nowoczesny jest kurs, warto zawsze weryfikować jego program z aktualnymi wymaganiami rekrutacyjnymi konkretnej uczelni czy egzaminu – to najpewniejszy sposób, by przygotowania faktycznie przełożyły się na wynik na egzaminie wstępnym.

Udostępnij:
Wróć do Kursy i szkolenia